Uwaga!

niedziela, 27 listopada 2016

Od Gregory'ego Cd Ginie

Uśmiechnąłem się do niej. Chwilę potem przyszedł Edward.
- Edward słuchaj chcę adoptować jakieś młodsze rodzeństwo dla Ciebie. Mógłbyś coś doradzić?
- Jasne. Przyjaźniłem się z pewnym 10 letnim chłopcem. Miał na imię Marco. Były też siedmioletnie bliźniaczki Rosa i Marie. Zawsze trzymaliśmy się razem i byli dla mnie jak młodsze rodzeństwo.- Stwierdził uśmiechając się chłopak.
- Idę zadzwonić do dyrektorki. W poniedziałek jedziemy po Marco, Rose i Marie.- Stwierdziłem i wyciągnąłem telefon. Po kilku minutach rozmowy wszystko było załatwione.
- Słuchajcie muszę przygotować im pokoje. Edward będziesz informować co oni lubią.
- Jasne tato. Na pewno w pokoju Rose i Marie muszą być róże. Dziewczynki je uwielbiają. Będą zakochane w ogrodzie.- Stwierdził Edward. W jednej chwili wszyscy zapomnieliśmy o zmęczeniu i zabraliśmy się do dzieła. Ginie znalazła klucze do dwóch pokoi obok pokoju Edwarda. Ja pobiegłem do magazynu po farbę i pędzle. Zawsze miałem jakiś zapas tak na wszelki wypadek co zazwyczaj było dobrym pomysłem. Wróciłem do domu z drabiną, pędzlami i naręczem farb. Szybko rozpoczęliśmy pracę. Na początku zajęliśmy się pokojem dziewczynek. Prace skończyliśmy około północy.
- Jutro pojedziemy kupić meble do mojego znajomego ale teraz idziemy spać.- Zakomenderowałem. Edward poszedł do siebie a ja wziąłem Ginie na ręce i wniosłem do swojego pokoju. Po chwili pocałowaliśmy się.
<Ginie?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz